Zdalnie robię więcej, bo nikt nie przerywa mi co dziesięć minut. Tyle że czasem orientuję się wieczorem, że przez cały dzień powiedziałem na głos tylko „dzień dobry” kurierowi.
Mamy wybór: pełna praca z domu albo dwa dni w biurze. Dojazd zjada czas, ale kawa z zespołem daje coś, czego spotkanie na ekranie nie zastąpi. Dla osób, które próbowały obu opcji: co przeważyło?
Jakie rozwiązanie wybierasz?
- 🏠 Zostać przy pracy z domu1 głos · 100%
- 🏢 Dwa dni w biurze0 głosów · 0%
- 🗓️ Jeździć tylko na ważne spotkania0 głosów · 0%
Oddane głosy: 1. Zaloguj się, aby oddać lub zmienić swój głos.
Komentarze: 0