Sobota bez planów. Już miałam wizję: książka, kawa, telefon na cicho. Wtedy mama zaprosiła wszystkich na obiad. Lubię te spotkania, tylko ostatnie tygodnie były tak intensywne, że marzy mi się dzień, w którym naprawdę nic nie muszę.
Nie chodzi o wielki konflikt — raczej o zwykłe „głupio mi odmówić”. Pojechać na chwilę, zaproponować inny termin czy po prostu powiedzieć, że tym razem odpoczywam? Jak Wy ustalacie takie granice, żeby nikogo nie urazić?
Jakie rozwiązanie wybierasz?
- 🍽️ Pojechać na obiad0 głosów · 0%
- 📖 Zostać i odpocząć0 głosów · 0%
- 🤝 Umówić się na inny dzień1 głos · 100%
Oddane głosy: 1. Zaloguj się, aby oddać lub zmienić swój głos.
Komentarze: 0